Chrzest Alicji

Chrzest Święty Alicji – zimowa sceneria i ciepło rodzinnych chwil

Zimowy Wrocław ma w sobie coś magicznego – szczególnie gdy staje się tłem dla tak ważnych wydarzeń. Chrzest Święty Alicji był dniem, w którym mroźna aura za oknem tylko podkreślała domowe ciepło i bliskość, jaką dzielili ze sobą jej bliscy.

Alicja, ze swoimi wielkimi, błękitnymi oczami i ogromnym spokojem, była najdzielniejszą bohaterką dnia. Już podczas przygotowań w domu, w ramionach mamy, czuć było tę wyjątkową energię zaufania, o której zawsze Wam opowiadam. Uwielbiam te momenty, gdy jako fotograf staję się obserwatorem – kiedy udaje mi się uchwycić szczere ziewnięcie starszej siostry w kościelnej ławce czy pierwsze, nieśmiałe próby gry na pianinie podczas przyjęcia.

Dla mnie ten reportaż to coś więcej niż dokumentacja ceremonii. To opowieść o pokoleniach – o dziadkach wpatrzonych w wnuczkę, o blasku kryształowych żyrandoli i elegancji, która miesza się z dziecięcą beztroską. Mam nadzieję, że patrząc na te zdjęcia, Alicja po latach poczuje, jak bardzo była (i jest!) otoczona miłością od pierwszych chwil.