Każdy z nas pamięta te chwile w życiu, które poruszyły do głębi – śmiech dziecka, łzy wzruszenia Mamy czy Babci czy spojrzenie ukochanej osoby. To właśnie te momenty stanowią esencję moich zdjęć i do tego dążę jako fotograf. 

Pamiętacie te chwile, które poruszyły was do głębi? Śmiech dziecka, łzy wzruszenia mamy,  jedno spojrzenie ukochanej osoby. Właśnie te momenty łapię w kadrze. 

Zdjęcia to coś więcej niż inwentaryzacja wydarzenia. Nie ustawiam was na siłę i nie każę udawać – dlatego za kilka lat zobaczycie na nich nie tylko, jak wyglądaliście, ale też, co czuliście.

Uwielbiam dni, w których nie ma miejsca na ślubne schematy, a cała historia buduje się na szczerych emocjach i dobrej energii. Zero sztucznego pozowania, za to mnóstwo luzu, pięknych gestów i autentyczności.

Znalazłem tu przestrzeń na wszystko – ciche wzruszenia, szalone tańce i spokojne rozmowy z dala od zgiełku. To historia zbudowana wyłącznie na tym, co dzieje się między ludźmi, gdy mogą być po prostu sobą.

Ten dzień miał w sobie coś filmowego – elegancja spotkała się tu z totalnym luzem i fantastycznym światłem. Złapałem w kadrach to, co w reportażu lubię najbardziej: szczere spojrzenia i gesty ludzi, którzy po prostu cieszyli się sobą.

Uwielbiam dni, w których nie ma miejsca na ślubne schematy, a cała historia buduje się ze szczerych emocji i dobrej energii. Zero sztucznego pozowania, za to mnóstwo luzu i autentyczności.

Znalazłem tu przestrzeń na wszystko – ciche wzruszenia, szalone tańce i spokojne rozmowy z dala od zgiełku. To historia zbudowana wyłącznie na tym, co dzieje się między ludźmi, gdy mogą być po prostu sobą.

Para młoda uśmiechnięta opuszcza miejsce ceremonii w Zajeździe pod Kasztanami, w tle biała dekoracja i goście

Ten dzień miał w sobie coś filmowego – elegancja spotkała się tu z totalnym luzem i fantastycznym światłem. Złapałem w kadrach to, co w reportażu lubię najbardziej: szczere spojrzenia i gesty ludzi, którzy po prostu cieszyli się sobą bez krzty sztuczności.

Zdjęcia, które mówią więcej niż 1000 słów...

Zdjęcia, które mówią więcej niż 1000 słów...

Trochę więcej o mnie

Cześć, jestem Arek i fotografuję śluby, chrzciny, rodziny, eventy oraz wykonuję portrety indywidualne i biznesowe. Zajmuję się tym od 8 lat. Najbardziej interesuje mnie to, co dzieje się między ludźmi – spojrzenia, gesty, śmiech, wzruszenie. Aparat noszę nie tylko na śluby, ale też na co dzień i w podróże. Dzięki temu nie wpadam w ślubną rutynę i nie fotografuję schematem. Aspiracje czerpię z kina, podróży i zwykłych, codziennych chwil. 

Nie będę was ustawiał na siłę – zdjęcia wychodzą najlepiej, kiedy zapominacie o aparacie.

Wszystko, co warto wiedzieć przed sesją

Sześć rzeczy:

  • szybka, miła i konkretna obsługa
  • szybka realizacja - dostajecie zdjęcia najczęściej w 2 tygodnie a nie za rok 
  • nie musicie umieć pozować. Nie ustawiam na siłę i nie wymuszam uśmiechów - dlatego na zdjęciach wyglądacie, jak Wy, a nie jak modele z katalogu.
  • skupiam się na ludziach. Łapię spojrzenia, gesty i emocje, bo to one po latach poruszają najbardziej. Detale i dekoracje też fotografuje - jako tło dopełniające całość Waszej historii, nie jej główny temat
  • odnajduję się w wielu różnych sytuacjach i warunkach. Działam spokojnie i nie rzucam się za bardzo w oczy
  • wszechstronność - realizuję również foto produkty, takie jak foto obrazy czy wydruki wielkoformatowe oraz odbitki

Tak. Robię sesje portretowe, sesje dla par, rodzinne i biznesowe. Napisz, co planujesz - razem dobierzemy miejsce i termin

Cena zależy od rodzaju zlecenia. Orientacyjnie :

  • reportaż ślubny - od 1600 do 5500
  • reportaż z chrztu świętego - od 1200 do 1600
  • sesja rodzinna - od 950 do 1800
  • sesja portretowa, biznesowa - od 950 do 1800                           Napiszcie, co konkretnie potrzebujecie oraz w jakiej lokalizacji a wycenę dostaniecie indywidualnie.

Fotografuje tam, gdzie mnie zapraszacie oraz w plenerach i w moim studio.

Na mojej stronie internetowej udostępniam dość sporo fotografii, nie tylko tych „sprzedażowych”, ale też pozostałych – po to, aby Klient miał pogląd na to, że nie zawsze i wszędzie wszystko wygląda instagramowo. Uważam to za bardzo transparentne. Jeśli natomiast macie niedosyt oczywiście mogę podesłać więcej kadrów.

To zależy od rodzaju zlecenia : - reportaż ślubny do 30 dni pełny materiał w wersji cyfrowej oraz do 2 dni od ślubu zajawka z kilkunastoma ujęciami                                        - pozostałe sesje do 2 tyg lub szybciej

Tak! Na reportaże ślubne dojeżdżam w obrębie całej Polski a na pozostałe sesje w zależności od wielkości zlecenia oraz budżetu jakim dysponujecie

Zazwyczaj odpowiadam na email lub formularz w ciągu godziny a pod telefonem jetem dostępny w ciągu dnia.

Oczywiście. Wychodzę z założenia, że „jedyne, co po nas pozostanie, to fotografie” - pod warunkiem, że ktoś je wywoła 🙂 Dlatego robię odbitki od najmniejszych  dostępnych formatów 9x13 po największe.

 

Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.

Henri Cartier-Bresson

Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.

Henri Cartier-Bresson